Stefan
Gość
|
Odp:Księża - 2007/03/31 17:17
Faktycznie w kontaktach z dziecmi trzeba zachowywać umiar. Jak się rozbawi dzieci jakimis śmiesznymi porównaniami to one już tak szybko nie wróca do powagi. I niestety czasami to wychodzi tak ,ze X.Ignacy rozbawi dzieciaki a one juz powtem dalej się nakręcają. Na szczęście X. Ignacy zrezygnował już z wyrzucania dzieci z ławek dla dorosłych. Dziecko też człowiek. Alke pozza tymi szczegółami to X. Ignacy ma fantastyczny kontakt z dziećmi. Pozdrawiam.
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
ks. Proboszcz
Gość
|
Odp:Księża - 2007/04/01 01:36
Nigdy nie wyrzucałem dzieci z ławek - proponowałem aby młodsi parafianie ustapili miejsca starszym to chyba dobry pomysł.Czasem niektóre dzieci pod wpływem rodziców zwalniały te miejsca, ale najbardziej przykre blo patrzenie na brak reakcji - A może to starsi powinni ustapić miejsca młodszym ? Mówimy o czyms tak oczywistym ze az strach. Pozdrawiam.
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Stefan
Gość
|
Odp:Księża - 2007/04/01 13:26
Sorry, X. Ignacy, rzeczywiście w ścisłym słowa tego znaczeniu nie było "wyrzucania" dzieci z ławek, raczej jako presja na rodziców. Co do zasady ustepowania to zgoda. Takie forum to super rzecz. Ma jednak swoje prawa, nieraz szybciej się pisze niż myśli. Gratuluję wprowadzenia tego forum. Nie wszyscy proboszcze byliby tacy odważni.
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
mamamoher
Użytkownik
 Junior Boarder
| Posty: 19 |   | Oklaski: 11
|
Odp:Księża - 2007/04/01 15:33
Gdyby takie zażarte dyskusje dotyczyły Słowa Bożego, o to by byłO! Które zdanie - z niedzielnych, czy codziennych czytań -najbardziej utkwiło w moim sercu i umyśle, jaki wysnuwam z tego wniosek dla siebie, na co w tym tygodniu muszę zwrocic szczególną uwagę?Ale oplotkowywac Księdza, przecież wiadomo czy chudy czy gruby, czy miły, czy poważny zawsze komus sie nie spodoba, może nie na tym skupiamy uwage na czym powinniśmy? Może ucza nas tego wiadomości z mediow, gdzie jedynym zadaniem dziennikarzy nie jest informowanie społeczeństwa o rzeczach istotnych tylko co kto powiedział a co ktoś skomentował i w ogóle kto kogo. My nie rozmawiajmy o ludziach tylko rozmawiajmy o tym, co mówi do nas Pan Jezus i to nawzajem sobie tłumaczmy. Ten wątek był niesmaczny. Przypomniało mi sie przy okazji jak mój znajomy ksiądz, którego uwielbiaja wszystkie chłopaki i naprawde nie tylko dlatego, że gra z nimi w piłkę zwierzył mi się, że boi sie przytulic dzieciaka żeby mu nie zarzucili, że molestuje dzieci. Proszę zastanowic sie po co chodzimy do Kościoła. To powazny problem każdej wspólnoty, poczujmy się owieczkami, których pasterzem jest Ksiądz Proboszcz i miłujmy się ze swoimi wadami i usterkami jak tego chciał nasz Pan Jezus Chrystus.
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Stefan
Gość
|
Odp:Księża - 2007/04/02 10:15
Junior Boarder: Twoja pryncypialna krytyka jest nietrafiona, nie było mowy o żadnym plotkowaniu. Natomiast jezeli uważasz, że wątek jest cyt. "niesmaczny" to zamiast oceniać, napisz sam coś ciekawego.
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
DDD
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 4 |   | Oklaski: 3
|
Odp:Księża - 2007/10/25 17:32
Ks. Ignacy jest barzo tolerancyny. Do momentu, aż któryś małolatek nie "przesadzi". Wtedy może liczyć na na reprymendę, ostre spojrzenie, twarde słowo. Tak ma być. Mnie się to podoba i dla mnie ta "złość" jest bardziej zabawna niż złośliwa. Kto zna kilka lat ks proboszcza ten wie, że ma newykłe poczucie humoru i dużo litości dla dokuczliwych skrzatów
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
sjar25
Użytkownik
 Junior Boarder
| Posty: 14 |   | Oklaski: -21
|
Odp:Księża - 2008/07/07 16:37
No tak kolejny przyklad ze ludzie duchowni nie nawidza dzieci.
chociaz z drogiej strony jak nizej zamieszczony obrazek przedstawia......chyba jednak sie myle
Edytowany przez: sjar25, w: 2008/07/07 16:39
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
sjar25
Użytkownik
 Junior Boarder
| Posty: 14 |   | Oklaski: -21
|
Odp:Księża - 2008/07/07 16:40
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Oleńka
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 2 |   | Oklaski: 0
|
Odp:Księża - 2009/09/08 21:47
witam wszystkich! na wstepie muszę uprzedzić,że moja wypowiedź nie będzie miła, ale za to szczera. a to chyba najważniejsze w wyrażaniu opinii...Otóż chciałam podzielić się swoim zdaniem na temat homilii wygłaszanej przez ks. Mariusza. Uważam, że kazanie oscyluje tylko w sferze teorii, nie dotykając problemów zycia codziennego zwykłych ludzi, stwierdzwenia nie są poparte praktycznymi przykładami. Oprócz tego przeszkadza mi język, jakim ksiądz operuje. Jest on oczywiście bardzo ładny stylistycznie, wszystko jest spójne, ale jednocześnie brakuje tym kazaniom pewnej "swady". Przez wyżej wymienione cechy kazanie przypomina bardziej...rozprawę teologiczną niż łatwo przystepne objaśnienie Ewangelii świeckim, a wydaje mi się, że taka jest właśnie rola homilii...
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
pawel6x6
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 2 |   | Oklaski: 2
|
Odp:Księża - 2010/09/01 13:16
Mimo, że sam nie chodzę do kościoła(no... czasem się zdarza, rzadko bo rzadko), jednak jestem osobą wierzącą , proboszcza naszego szanuję i zawsze mam o nim w sercu jakąś dobrą cząstkę pamięci. kiedy jeszcze była tylko kaplica, bez tego ogromniastego kościoła, zdarzało mi się falami chodzić na msze, które celebrował ks Ignacy, a raz nawet obsługiwałem slajdolot (przewijałem slajdy). zawsze miał coś ciekawego do powiedzenia (być może ma nadal). w pamięci utkwiło mi jednak tylko jedno kazanie i raczej o nim już nie zapomnę. generalnie chodziło o jazdę tandemem i o to miejsce z przodu; i kto powinien je zajmować aby życie człowieka było pełne i bez zmartwień. w skrócie kazanie było o ks Ignacym (jego życiowych doświadczeniach) ale było również o zaufaniu nie tyle do nauki Chrystusa, co do Jego umiejętności jazdy na rowerze a więc do zaufania samemu Chrystusowi w jakiejkolwiek postaci by się nie przejawił. nie jest jednak łatwo przesiąść się na to miejsce z tyłu kiedy człowiek jest wszczepiony szponami w swoje sądy, racje i przekonania. ale chyba da się to zrobic w ten czy inny sposób  co do innych księży (nie znam)... ale kiedyś gościłem dwóch (jakoś rok po roku) po kolędzie... słabiutko, ale może już się wyrobili albo znaleźli inne powołanie - nie wiem. jednak co do proboszcza, jest to z pewnością odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. góra człowiek 
pozdrawiam p.
|
|
|
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|