e_wroblewska
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 2 |   | Oklaski: 3
|
dzieci w kościele - 2010/06/07 00:33
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Jest pewna sprawa, a właściwie problem, który muszę poruszyć. Chciałabym usłyszeć, a właściwie przeczytać jak można tę kwestię rozwiązać. Chodzi mi mianowicie o rodziców, którzy przychodzą na Eucharystię z małymi dziećmi. Nie mam nic przeciwko dzieciom, które są grzeczne i w miarę nie przeszkadzają, ale coraz częściej spotykam się z sytuacją, gdy półtoraroczne, dwuletnie, trzyletnie maluchy chodzą po całym kościele, krzyczą, biegają, płaczą, a rodzice nie zwracają na to najmniejszej uwagi, więcej chodzą za tymi dziećmi i wyglądają na bardzo zadowolonych. Myślę nawet, że jest to forma spaceru z dzieckiem. Wszystko dzieje się oczywiście podczas Mszy Świętej. Zupełnie nie zwracają uwagi na to, że innym ludziom takie zachowanie przeszkadza, że potrzebne jest skupienie do modlitwy, niektórym bardziej, niektórym mniej, ale jednak potrzebne. Poza tym po prostu kultura wymaga, aby zwracać też uwagę na innych. Uważam, że należy takim rodzicom uświadamiać i mówić (również z ambony), że są Msze święte dla dzieci, wtedy cały kościół jest do dyspozycji rodzin i liturgia jest sprawowana dla nich, że rodzice uciążliwych dzieci mają możliwość zajęcia miejsca bliżej wyjścia, by głos dzieci nie zagłuszał słów Księdza (jak to nierzadko się zdarza). Ja rozumiem, że Pan Jezus powiedział "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie", rozumiem, że Księża w obecnych czasach, gdy rodzina jest zagrożona bardzo cieszą się, że na Mszę świętą przychodzą rodzice z dziećmi, ale uważam, że nie należy przekraczać pewnych granic, że nie można z uśmiechem patrzeć jak nieodpowiedzialnie zachowują się tacy, najczęściej, młodzi rodzice. To jasne jak słońce, że są wpatrzeni w swoje skądinąd piękne pociechy, ale my ( w tym ja) mamy prawo do skupienia w kościele, do modlitwy w ciszy i to moje prawo również powinno być szanowane. Księża nie zwracają na ten problem najmniejszej uwagi, a myślę że powinni. Ostatnio już na każdej Mszy świętej, rano, wieczorem są naprawdę przeszkadzające dzieci. Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale kultura również obowiązuje w Kościele. Ja pracuję w szkole i naprawdę mam bardzo dużo cierpliwości dla dzieci, ale czasem rodziców też trzeba wychowywać.
|